Jaki jest nowy Renault Megane?
W teście postaramy się przybliżyć nowe oblicze francuskiego kompaktu
Stylistyka nie powala
Z przodu Megane przypomina Lagunę, nawet bardzo przypomina.
Linia boczna budzi skojarzenia z Fiatem Bravo, tył zaś przypomina poczciwego Lanosa.
Ogólnie auto jest raczej mało ekscytujące wizualnie, co wielu osobom nie lubiącym rzucać się w oczy będzie się podobało. Ci którzy chcą się pokazać powinni wybrać wersję coupe.
Auto z zewnątrz wydaje się duże, większe od poprzednika, szerokie, wysokie.
Niestety w środku olbrzymia cześć miejsca dla pasażerów zabierają (prawdopodobnie) wszelkie możliwe systemy bezpieczeństwa, poduszki, wzmocnienia, etc.
Z tyłu jest zwyczajnie ciasno.
Choć rozstaw osi powinien gwarantować dużo miejsca dla pasażerów, to tak się jednak nie dzieje, wystarczy spojrzeć na deskę rozdzielczą, która niczym lawa wdziera się do środka na dobre pół metra. Fakturą i kolorem tez przypomina lawę, tyle że zastygniętą. Kokpit komponuje się z resztą wnętrza tworząc czarno-szarą dość przygnębiającą mieszankę.Aby nieco zniwelować to zjawisko, Megane ma alu-podobne wstawki wokół wlotów powietrza po bokach deski rozdzielczej. niestety, ten element w słoneczną pogodę bardzo mocno odbija się w bocznej szybie zasłaniając lusterko boczne i widok do tyłu.
Nietypowe, ale jednocześnie ciekawe są zegary Megane z analogowym obrotomierzem i cyfrowym prędkościomierzem który zawiera elektroniczne wskaźniki temperatury silnika i ilości paliwa.
Całość jest podświetlona na przyjemny biały kolor.
Widoczność nie jest mocna strona kompaktowego Renault, do przodu jest akceptowalna, do tyłu wręcz słaba.
Sytuacje mają poprawiać czujniki parkowania. Niefortunnie testowy egzemplarz cechował się usterką tychże z przodu, które wyły wniebogłosy przy każdym wrzuceniu pierwszego biegu na postoju. Irytujące.
Wielkość auta nie przekładająca się na ilość miejsca w kabinie oraz słaba widoczność do tyłu mogła by sugerować że będziemy mieli do czynienia z ogromnym bagażnikiem. Nic bardziej błędnego, bagażnik jest mniejszy niż w poprzedniku i ma dość wysoki próg załadunku.
Jakość mogła by być lepsza.
Tworzywa deski rozdzielczej, boczków drzwi i tapicerka są wysokiej jakości, ale już w bagażniku mamy wrażenie ze wykładziny i zaślepki sa robione z prefabrykowanych szmat a następnie lakierowane. Może tak faktycznie jest. Podczas jazdy z tyłu auta dochodzą czasem odgłosy skrzypienia plastików. Tzw. eko-skóra na części siedzeń też nie poprawia nastroju.
Jasne strony Megane uwidaczniają się podczas jazdy.
Już samo uruchamianie auta jest ciekawe, do auta wsiada się i zapala je bez wyjmowania pilota z kieszeni. To rozleniwia, przesiadając się do innego auta zapominasz że trzeba je zamykać.
Dodatkowym miłym gadżetem jest przycisk do zdalnego włączenia świateł.
Zajęcie wygodnej pozycji umożliwia wszechstronnie regulowany fotel i kierownica. Komfort kierowcy dodatkowo zwiększa możliwość regulacji profilu fotela w okolicy lędźwi.
Zaletą jest także wydajna i łatwa w obsłudze automatyczna, dwustrefowa klimatyzacja.
Pod maską testowanego auta pracował 130 konny diesel o pojemności 1,9 litra.
Jednostka pracuje przyjemnie, zjawisko turbo dziury praktycznie nie istnieje dzięki czemu auto przyspiesza bez wysiłku od najniższych obrotów. Nieco burkliwy odgłos pracy silnika nie jest nieprzyjemny, a aucie jest cicho do prędkości ok. 160km/h, Potem szumy wiatru, i w mniejszym stopniu silnik generują zwiększony hałas. Przyjemnym zaskoczeniem jest zużycie paliwa, które nawet przy miejskiej dynamicznej jeździe niechętnie przekracza 7l/100 km/h.
Zawieszenie miękko wybiera większość nierówności w koleinach auto tez zachowuje się dość spokojnie.
Nietypowo jak na francuskie auto Megane prawie nie przechyla się na zakrętach.
Renault Megane ma za to typowo francuską cechę - łatwo się poddaje.
Na szczęście w tym wypadku to zaleta, bo auto łatwo poddaje się woli kierowcy.
Podąża obranym torem a ESP ma nie wiele do roboty przy rozsądnych prędkościach.
Skuteczne hamulce i dobrą stabilność podczas jazdy z większa prędkością zaliczamy na plus.
Na minus zaliczymy wysoka cenę auta.
Wyposażone dodatkowo w biksenony i pełnowartościowe koło zapasowe Megane kosztuje 86 tys zł.