Mirafiori nad Bosforem
2008-10-14
Na czele klasyfikacji World Class Manufacturing w 2007 roku znalazł się zakład Tofas w tureckiej Bursie. To właśnie tu powstają m.in. egzemplarze siostrzanych modeli Citroen Nemo/Fiat Fiorino/Peugeot Bipper, które zostały niedawno uhonorowane prestiżową nagrodą jako “International Van of the Year 2009”.
„Birlikte daha iyiye”, czyli „razem na rzecz poprawy”. Taki napis wita wjeżdżających na teren tureckiego zakładu Tofas, w którym produkowane są m.in. Doblo i nowe Fiorino. Brzmi jak slogan, ale w rzeczywistości idealnie oddaje zarówno atmosferę, jaką oddycha się w fabryce, jak i strategię działania, która pozwoliła osiągnąć poziom doskonałości. W ostatnich 14 miesiącach produkcja wzrosła ponad dwukrotnie, z 500 do 1 100 samochodów dziennie, a zaangażowanie w projekt World Class Manufacturing przyczyniło się do poprawy jakości i wydajności procesów. W listopadzie ubiegłego roku zakład w Bursie, mieście liczącym 1,5 mln mieszkańców i oddalonym o kilka godzin jazdy od Istambułu, zdał celująco egzamin z certyfikacji WCM, uzyskując „brązowy medal”.
Zdobył łącznie 53 punkty, najwięcej ze wszystkich czterech jednostek produkcyjnych Grupy Fiat, które na koniec 2007 roku legitymowały się tym wyróżnieniem (trzy pozostałe to Tychy, Melfi i Termini Imerese).
Nie dziwi zatem fakt, że to właśnie temu zakładowi przypadł w udziale tytuł „Best Performance WCM 2007”, jakim Grupa Fiat zagradza najlepsze zakłady w swoich wewnętrznych „mistrzostwach” World Class Manufacturing.
Ostatni sukces zmobilizował turecką załogę, która ani myśli spocząć na laurach, postawiwszy sobie kolejny, jeszcze ambitniejszy cel: zdobyć „srebro” do końca bieżącego roku. To wyzwanie trudne, tym bardziej, że zbiega się w czasie z innym, niemniej wymagającym zadaniem, jakim jest przewidziane na początek 2009 roku uruchomienie produkcji nowego lekkiego samochodu dostawczego.
„Jesteśmy świadomi tego, jak ogromny czeka nas wysiłek - mówi Massimo Risi, dyrektor przemysłowy Tofas. „Ale jesteśmy również bardzo zdeterminowani. Wszyscy bez wyjątku koncentrujemy się na tym zadaniu. Zaangażowanie pracowników jest naszym głównym atutem i to właśnie w nim ma swe źródło poprawa jakości wyrobu, redukcja strat, przestojów maszyn czy wypadków przy pracy, których liczba zmalała w przeciągu trzech lat o 80%, a zgodnie z naszym celem ma zejść do zera”.
Najlepszym dowodem ogromnego zaangażowania pracowników jest liczba formułowanych przez nich propozycji poprawy, która wzrosła z 2,2 na jednego pracownika w roku 2003 do 7,2 w zeszłym roku.
Mówimy oczywiście o średniej, ale warto zauważyć, że wśród 8,5-tysięcznej tureckiej załogi są prawdziwi rekordziści, jak choćby Ibrahim Sarac, 38-letni pracownik spawalni, który w samym tylko 2007 r. przestawił 300 sugestii usprawnień, z czego 265 już wdrożono. Jak to możliwe?„To bardzo proste - mówi sam zainteresowany. „Podczas pracy obserwuję proces i zastanawiam się, czy istnieje możliwość jego poprawy. W mojej jednostce produkcyjnej występowanie z pomysłami poprawy w zakresie bezpieczeństwa, redukcji strat czasu lub marnotrawstwa jest zjawiskiem zupełnie normalnym. Średnia wśród moich kolegów wynosi około 50 propozycji rocznie”.
Taką samą liczbą wdrożonych rozwiązań legitymuje się również Ilhan Ozen, pracownik bezpieczeństwa przemysłowego. To właśnie on jest autorem pomysłu modyfikacji procedury związanej z wejściem materiałów, on też zaproponował przeróbkę rampy, dzięki której zmniejszyło się ryzyko uszkodzeń samochodów podczas załadunku i rozładunku z naczep. „Wiele osób narzeka na różne rzeczy, a ja zamiast narzekać wolę myśleć, co zrobić, żeby to poprawić”.
Zakład Tofas powstał pod koniec lat 60-tych w wyniku porozumienia podpisanego przez Fiata ze spółką Koc, jedną z największych grup przemysłowych w Turcji (wytwarza 15% całego produktu krajowego brutto). Przedmiotem umowy była licencja na produkcję modeli Fiat na rynku tureckim, w owym czasie zamkniętym dla produktów z importu.
Pierwszym samochodem wyprodukowanym w Bursie był Fiat 124, który zyskał sobie przydomek Murat. Od tamtego czasu, a dokładnie od 31 grudnia 1970 r., zmieniło się dosłownie wszystko. Turcja nie jest już hermetycznym rynkiem, na którym Tofas mógł występować w roli absolutnego monopolisty.
„Oprócz nas - wyjaśnia Risi - w strefie przemysłowej pomiędzy Istambułem a Bursą pojawili się tacy producenci jak Toyota, Ford, Peugeot, Renault, Honda czy Hyundai. Od roku 1997 Tofas stanowi, z wszystkimi tego konsekwencjami, integralną część Fiata, będącego w posiadaniu prawie 38% jego udziałów. Taki sam wkład posiada Koc, a reszta kapitału ulokowana jest na giełdzie. W ostatnich dwóch latach zmodernizowaliśmy infrastrukturę wszystkich jednostek produkcyjnych włącznie z lakiernią, przyjęliśmy około 2 900 młodych pracowników i wprowadziliśmy kilka nowych modeli. Dwoma najważniejszymi są niewątpliwie Fiat Linea oraz nowe Fiorino – „mały furgon” opracowany wspólnie z francuskim koncernem PSA Peugeot Citroen”.
Przede wszystkim jednak całkowitej transformacji uległa misja zakładu, który dziś, w warunkach globalnej konkurencji, musi stawiać czoła najlepszym światowym jednostkom produkcyjnym. Stąd rodzi się konieczność nie tylko podwojenia zdolności produkcyjnych, ale również dalszej poprawy wydajności i jakości.„Przewaga konkurencyjna zakładu - mówi dalej Risi - tylko w niewielkim stopniu zależy od kosztu siły roboczej w poszczególnych krajach. Tym, co liczy się w pierwszej kolejności, jest jakość systemu produkcyjnego. Oto dlaczego taką wagę przykładamy do World Class Manufacturing”.
Obecnie w tureckim zakładzie działają trzy linie produkcyjne: na pierwszej powstaje Doblo, na drugiej Palio i Albea, a na trzeciej (uruchomiona w ubiegłym roku) Linea i nowe Fiorino.
W roku 2007 wyprodukowano łącznie 197 tys. samochodów. W tym roku przewiduje się produkcję na poziomie 325 tysięcy, dwukrotnie wyższą w stosunku do tej z roku 2006.
Maksymalna zdolność wynosi 400 tys. samochodów rocznie, ale warto pamiętać, że Tofas jest czymś znacznie więcej niż jedynie fabryką motoryzacyjną. Posiada na przykład doskonałe centrum badawczo-rozwojowe, zatrudniające 260 specjalistów i 160 pracowników fizycznych. Ośrodek, wyposażony w tunele klimatyczne oraz laboratorium do prób, ściśle współpracuje z centrami badawczymi Fiat Group Automobiles w Turynie i Balocco.
Bursa ma również wydział konstrukcji matryc dla wydziałów spawalniczych, zatrudniający 220 osób i odgrywający czołową rolę przy opracowaniu nowych modeli, produkowanych nie tylko przez Tofas, ale i inne zakłady grupy, a nawet konstruktorów zewnętrznych. To właśnie w tym miejscu powstała większość matryc do Fiata Grande Punto, Alfy Romeo 159 i GT.
Risi kontynuuje: „Obrany przez ten zakład kierunek bardzo nas zaskoczył. Przyjechałem tu w 2005 r., spędziwszy wcześniej sporo czasu w Melfi, gdzie uruchamiałem produkcję Grande Punto. Pierwsze wrażenie przerosło moje oczekiwania. Spotkałem się z ogromną wolą przełamywania barier, od tej językowej począwszy. W owym czasie nie znałem ani jednego słowa po turecku, ale byłem w stanie bez problemu porozumiewać się po angielsku lub włosku. Przy okazji odkryłem również, że wielu pracowników, również fizycznych, w wolnym czasie doskonali znajomość naszego języka. Od tamtej pory nauczyłem się co nieco tureckiego, ale przede wszystkim zacząłem poznawać Turków. To młoda populacja: średnia wieku wynosi 29 lat. To ludzie dumni ze swojej tożsamości, ludzie zdeterminowani i ambit ni. I właśnie na tych wartościach chcemy budować sukces”.
