Saab 9-5 SportKombi 1,9 TiD
2007-05-28
Szwedzka motoryzacja zawsze przyciągała stałe grono zwolenników. Powodem tego jest specyficzny charakter północnych marek, który nigdy nie próbował zadziwiać czymś szczególnym. Przekonywał do siebie rzeczowymi argumentami takimi jak solidność, jakość, bezpieczeństwo, itd...
O ile Volvo pozostało w tym nurcie (mimo znacznego odmłodzenia stylistyki), to Saab postanowił zadziwić wszystkich kilkoma konstrukcjami. Może dyrektorzy stwierdzili że nie da się więcej sprzedawać samochodów, tylko i wyłącznie wmawiając klientom, że oto właśnie nabyli produkt z pogranicza przemysłu lotniczego.
Pierwszym odważniejszym projektem było dosyć ciekawe kombi zbudowane we współpracy z Subaru. Jednak General-Motors - które jest właścicielem marki, postanowiło uczynić Saaby bardziej trendy. Nadszedł czas odmłodzenia flagowej limuzyny - modelu 9-5, tak więc tu właśnie designerzy dostali pole do popisu.
Właściwie można by napisać, że o gustach się nie dyskutuje i nie kompromitować już dalej tego samochodu - jednak postaram się zaryzykować. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy ustatkowanym managerem po pięćdziesiątce i przychodzimy do dealera Saaba szukając spokojnego kombi dla rodziny. Podchodząc do niego od tyłu widzimy dość klasyczne spokojne linie. Płasko poprowadzona linia dachu sugeruje pojemne wnętrze. Jak dotąd wszystko bardzo poprawne, dokładnie to, czego spodziewamy się po szwedzkiej motoryzacji. Idąc dalej oglądamy samochód od boku i znów widzimy przyjemny spokojny kształt, który co prawda nie powala na kolana, ale dla osób ceniących sobie brak przesadnego szpanu, będzie sporą zaletą. Już myślimy że jest wspaniale i znaleźliśmy produkt idealny do naszych oczekiwań, aż tu nagle spoglądamy na Saaba 9-5 od przodu. Tu właśnie króluje najbardziej charakterystyczny detal samochodu. Chromowane obwódki świateł i atrapy chłodnicy. Wygląda to tak, jakby styliści zaprojektowali cały samochód i dopiero na końcu ktoś im zwrócił uwagę, że mieli odmłodzić wizerunek marki. W ten sposób chyba pojawiły się te obramowania, wyglądające jak rodem wyjęte z jakiegoś prowincjonalnego tunning show w Pipidówku Dolnym (nie obrażając jego mieszkańców).
Przełykając nutkę goryczy postarajmy się zagłębić w szczegóły. Do recenzji wybrałem moim zdaniem najrozsądniejszą wersję tego samochodu, czyli odmianę ze 150 konnym silnikiem 1,9 TiD. Czemu właśnie ten silnik? Otóż jest to bardzo dobra i sprawdzona jednostka z Opla Vectry. Mocniejsze wersje są chyba przesadne ze względu na spokojny i rodzinny charakter samochodu. Jednak nawet ten najsłabszy diesel rozpędza Saaba do pierwszych 100 km/h w 10,7 sekundy, spalając w mieście według producenta 9 litrów na 100km w mieście. Może wynik nie powala na kolana, jednak pamiętajmy że do dość duża maszyna.
Jednak w tym samochodzie osiągi nie są najważniejsze. Liczy się tu klimat jakim kierowca jest otoczony wewnątrz. Do bólu proste płaszczyzny tworzą styl marki, jaki znamy od wielu lat. Na szczęście nie znajdziemy tu większych eksperymentów. Materiały są oczywiście dobre i bardzo ładne. W bogatszych wersjach wyposażenia możemy nawet otrzymać fantastycznie wyglądającą tapicerkę z białej skóry. Z racji na gabaryty całego samochodu na brak przestrzeni nie możemy narzekać wszędzie... poza bagażnikiem. Jak nadmieniłem opisując wygląda auta cała konstrukcja wygląda jak klocek wyciosany z kawałka blachy i sugeruje dużą pojemność. Niestety bagażnik ma jedynie niewiele ponad 400 litrów pojemności. Na szczęście ze względu na nadwozie kombi możemy pakować nasze walizki po sam dach, dzięki czemu i tak zmieścimy niemało bagażu.
I jeszcze małe słowo o cenach... Podstawowa opisywana wersja z silnikiem 1,9 TiD i podstawowym wyposażeniem kosztuje 145 tys. zł. Otrzymujemy za tę kwotę dwustrefową automatyczną klimatyzację, kilka elektronicznych „wspomagaczy jazdy”, przyzwoite radio z CD/MP3 oraz niestety tylko 4 poduszki powietrzne i stalowe 15 calowe felgi z kołpakami. Czy się opłaca? Na pewno otrzymujemy za te pieniądze kawałek porządnego i reprezentacyjnego samochodu, jednak musimy pamiętać o jednym. Zawsze parkujmy go przodem do jakiejś ściany, aby niechcący nie zobaczyć go z tej właśnie perspektywy.
Autor: Paweł Chojnacki
+ Dodaj Komentarz Komentarze
Brak komentarzy, twój bedzie pierwszy.
Aktualności motoryzacyjne
Polska: Nowe saaby w ofercie
Polska: Zmiany w cennikach Saab
Saab 9-X BioHybrid uhonorowany w Samochodowym Salonie Sławy
Nowy Saab 9-3 na bazie kompaktu


































