Seat świętuje w Brazylii
Obydwa wyścigi inaugurujące sezon 2009 Mistrzostw Świata Samochodów Turystycznych zakończyły się nadzwyczajnymi wynikami zespołu SEAT Sport. Kierowcy w samochodach SEAT Leon TDI zajęli cztery pierwsze miejsca w obydwu wyścigach rozegranych na torze w Kurytybie, pokonując wszystkich rywali zarówno na suchej, jak i na mokrej nawierzchni.
Ten spektakularny rezultat – jeden z najlepszych uzyskanych przez markę w historii WTCC – zapewnia zespołowi SEAT-a i jego kierowcom, Yvanowi Mullerowi i Gabriele Tarquiniemu, którzy wygrali wczorajsze wyścigi, prowadzenie w ogólnej klasyfikacji z jednopunktową przewagą nad Jordim Gené i Rickardem Rydellem, którzy wczoraj także stanęli na podium.
Pierwszy wyścig
Od początku samochody SEAT Leon TDI Yvana Mullera, Jordiego Gené, Rickarda Rydella i Gabriele Tarquiniego zajmowały cztery pierwsze pozycje. Tiago Monteiro na szóstej pozycji walczył z BMW i Chevroletem. Wypadek w połowie wyścigu i wprowadzenie samochodu bezpieczeństwa nie przeszkodziło jednak czwórce kierowców w Leonach TDI w utrzymaniu dominacji od wznowienia wyścigu aż do samej mety.
Drugi wyścig
Ulewny deszcz, jaki spadł na tor, spowodował konieczność rozpoczęcia drugiego wyścigu z udziałem samochodu bezpieczeństwa. Tuż po starcie Gabriele Tarquini i Rickard Rydell zaczęli szybko przebijać się do przodu i już po kilku okrążeniach zajmowali dwie pierwsze pozycje. Jordi Gené i Yvan Muller postąpili dokładnie tak samo i jeszcze przed półmetkiem znaleźli się tuż za kolegami z zespołu. Zdobytych w ten sposób czterech miejsc w czołówce SEAT nie oddał już do końca wyścigu.
Tom Coronel jadący Leonem WTCC i reprezentujący zespół Sunred zajął ósme miejsce i zdobył jeden punkt, natomiast Tiago Monteiro zdołał wspiąć się na dwunastą pozycję, mimo że startował z jednej z ostatnich z powodu kary nałożonej na niego po pierwszym wyścigu za wyprzedzanie przed wznowieniem wyścigu.
Wypowiedzi Kierowców:
Yvan Muller (SEAT Leon TDI): „To był bardzo udany weekend, zwłaszcza dlatego, że pojechaliśmy znacznie szybciej niż się spodziewaliśmy. Czterej kierowcy SEAT-a w czołówce klasyfikacji ogólnej to oczywiście dobry wynik, ale sezon jest długi”.
Gabriele Tarquini (SEAT Leon TDI): „Wydarzyło się coś fantastycznego. Cztery samochody z jednego zespołu na czterech pierwszych miejscach to wręcz nieprawdopodobna sytuacja. To wyjątkowy rezultat. W drugim wyścigu być może pomógł nam deszcz, ale i tak nasz dzisiejszy wynik był bardzo dobry”.
Rickard Rydell (SEAT Leon TDI): „To niewiarygodne, co się wydarzyło, ponieważ sądziliśmy, że BMW będzie od nas szybsze. Dobra praca całego zespołu w kwalifikacjach, a także sprzyjające warunki, w tym deszcz w czasie drugiego wyścigu, zadecydowały o sukcesie”.
Jordi Gené (SEAT Leon TDI): „Przyjechałem do Brazylii licząc na zdobycie szóstego miejsca i sześciu punktów, a wyjeżdżam z czternastoma. To wspaniały wynik, a po dwukrotnym odwiedzeniu podium wyjeżdżam z Kurytyby w bardzo pozytywnym nastroju. Marzyłem o tym przed rozpoczęciem sezonu. Mam nadzieję, że w następnych wyścigach, w tym w Meksyku, gdzie zwyciężyłem w ubiegłym roku, też mi się powiedzie. Wydaje się oczywiste, że SEAT ma pięciu kierowców, którzy ponownie mogą zawalczyć o mistrzostwo”.
Następny wyścig:
21 i 22 marca, Puebla (Meksyk).
Dodane przez: Waldemar Więckowski
Komentarze | Dodaj swój komentarz
Podobne artykuły
Seat w Genewie
Seat Exeo doczekał się wersji kombi
Seat Ibiza SC w wersji Color Edition
Polska: SEAT powiększa sieć sprzedaży
SEAT doskonale oceniony przez dealerów
SEAT prezentuje projekt auta elektrycznego
Trwa przyjmowanie zamówień na Seata Exeo
SEAT Altea dla Miss Polonia 2008
Seat Ibiza lepszy od Grande Punto i Yarisa