Smart ForTwo
2007-11-16
Jest taki samochód, którego nazwa wywołuje uśmiech na twarzy każdego kierowcy. U tych, którzy mieli okazje prowadzić to auto najczęściej jest to uśmiech życzliwy i wesoły, u pozostałych zaś z reguły jest to raczej wyśmiewanie tego miejskiego samochodu.
Miałem okazje poruszać się takim dzielnym autkiem po zatłoczonej Warszawie przez tydzień i muszę przyznać jedno – byłem zachwycony! Nie znam wielu samochodów, które tak rewelacyjnie spełniałyby swoją rolę jak Smart ForTwo coupe [bo to właśnie jest coupe].
Podchodząc do samochodziku, którego rozstaw osi [1820mm] jest niemal o 10cm mniejszy niż mój wzrost miałem pewne obawy co do komfortu podróżowania, ale okazało się, że byłem w błędzie.
2-osobowe wnętrze jest wystarczająco przestronne, nawet dla takich ludzi jak ja. Kierowca Smarta coupe, po tym jak opanuje lęk związany z tym, że każdej [dosłownie każdej] szyby w środku jest w stanie dotknąć ręką siedząc za kierownicą, może włączyć silnik... No właśnie, silniczek o pojemności 0.7l przy pomocy turbiny uzyskuje moc 61KM co jest wynikiem całkiem przyzwoitym i wyjątkowo wystarczającym temu autu. Przyjemne uczucie nie opuszczało mnie także podczas samej jazdy, no może poza momentami, w których trzeba było pokonać znaczne poprzeczne nierówności, które ewidentnie są wrogiem podwozia z takim rozstawem osi. Prowadzenie tego „wozidełka” zdecydowanie można uznać za poprawne i niezbyt trudne do opanowania, mimo tylnego napędu.
Jednak prawdziwy, szczery uśmiech pojawia się na twarzy kierowcy smarta, kiedy wjeżdża on na tereny centrum miasta. Tu smart jest królem pośród pojazdów z czterema kołami. Parkowanie, wciskanie się w luki, mieszczenie się między samochodami na pasie czy na skrzyżowaniu nie sprawia najmniejszego problemu dzięki niewielkim rozmiarom i stosunkowo wysokiej pozycji za kierownicą. Automatyczna skrzynia biegów [z możliwością sekwencyjnej zmiany przełożeń „dźwignią” lub łopatkami przy kierownicy] ułatwia jazdę w korku. Z drugiej strony skrzynia biegów, to obok wrażliwości na poprzeczne nierówności, największy mankament Smarta. W trybie pełnego automatu zmiana biegu z jedynki na dwójkę trwa tyle, że można by w międzyczasie wypić kawę i zjeść croissanta.
Większość Smartów jest przyzwoicie wyposażona [„elektryka”, klimatyzacja, poduszki, abs, esp] ale lista opcji przy zakupie jest również dość długa jak na tak niewielkie auto. Podkreślę, to co mówiłem na początku; smart jest samochodem [a jakże!], który spełnia swoją rolę znakomicie – służy do jeżdżenia po mieście i do tego jest przystosowany. Zarówno „dwumiejscowość” [ile samochodów w godzinach szczytu wiezie więcej niż dwóch pasażerów?], jak i niewielkie gabaryty są w tym przypadku wielkimi plusami. Bagażnik, pod podłoga którego znajduje się silnik, jest wystarczający żeby przewieźć trochę zakupów, notebook i kilka innych drobiazgów.
Zatem, pamiętając, że nie można od tego samochodu wymagać zbyt wiele, a jednocześnie wiedząc, że niewiele jest samochodów, którymi łatwiej jeździ się po mieście nabieram zdecydowanie pozytywnego stosunku do Smarta i jak najbardziej mógłbym polecić go komuś, kto szuka sprawnego środka komunikacji do miasta...
Niedawno pokazał się nowy model, który mam nadzieję ma poprawioną specyfikę działania skrzyni biegów, jest także trochę bardziej nowoczesny w środku.
Kilka danych dot. wersji 07 turbo, która miałem okazje podróżować;
Silnik
pojemność silnika(cm3) 698 [turbo]
układ/ilość cylindrów: rzędowy / 3
moc silnika(KM): 61
max moment obrotowy(Nm) 95
Osiągi
prędkość maksymalna(km/h) 135
przyspieszenie(0-100km/h) 15,5
Zużycie paliwa (cykl - l./100km)
Miejski 6,0
pozamiejski 4,1
Masa, wymiary
masa własna(kg) 730
długość(mm) 2500
szerokość(mm) 1515
wysokość(mm) 1549
rozstaw osi(mm) 1812
przestrzeń bagażowa(l.) ok.200
Bartłomiej Myć
+ Dodaj Komentarz Komentarze
Aktualności motoryzacyjne
Nowy Smart Fortwo razy 100 000
































